Main menu
I Liceum Ogólnokształcące im. Organizacji Narodów Zjednoczonych w Biłgoraju

DSCF4183Kiedy wreszcie nadeszła fala upragnionych majowych upałów, uczniowie klasy III B gimnazjum natychmiast spakowali do toreb wszystko, co miało szansę być użytecznym i wskoczyli do autokaru, by wysiąść dopiero dziesięć godzin później i zachłysnąć się świeżym, mazurskim powietrzem. Cel tej podróży był jasny – zasmakować nieco żeglarskiego życia, wiążąc liny, ustawiając maszty, samodzielnie przygotowując posiłki, śpiewając na cały głos szanty i spędzając noce na kołyszących się łajbach. Perspektywa pięciu dni spędzonych w taki sposób na mazurskich jeziorach przyprawiała o szybsze bicie serca.

Podczas rejsu atrakcji nie brakowało. Podążająca za uczniami kamera Biłgorajskiej Telewizji Kablowej uwieczniła ich zmagania z falami, ćwiczenia ratunkowe oraz dobrą zabawę. Oprócz poszerzania wiedzy z zakresu żeglarstwa, gimnazjaliści mieli okazję przekonać się, czy są w stanie ze sobą współpracować, przygotować jadalny posiłek dla współlokatorów, zachować względny porządek i wytrzymać niezamierzone kołysanie jachtów.

Popołudnia na lądzie również były wypełnione wrażeniami. Kiedy tylko kończył się wyścig z czasem związany z wodą w prysznicach, już czekało przygotowane ognisko, atrakcje w aquaparku w Hotelu Gołębiewski lub wieczór karaoke. Uczniom udało się też skosztować lodów w Mikołajkach i ciast w Giżycku, co będą pewnie jeszcze długo wspominać.

Choć bywały dni, podczas których wiatr słabiej dmuchał w żagle, to wspólnie spędzony czas na Mazurach wszyscy uczestnicy będą wspominali z dużym sentymentem. Z szantami na ustach i szumem fal w głowach, wypoczęci i w wakacyjnych nastrojach wrócili do Biłgoraja.

Nad organizacją wyjazdu i bezpieczeństwem uczniów czuwali opiekunowie: pan Zbigniew Różański, pan Krzysztof Litwiniuk, pan Ryszard Sawa, pan Sylwester Szcząchor, pan Lech Kapica oraz pani Renata Obara, którzy zadbali o to, aby wyprawa po mazurskich jeziorach na długo zapadła w pamięci gimnazjalistów.

Magdalena Adela Król III g B