Main menu
Liceum Ogólnokształcące im. Organizacji Narodów Zjednoczonych w Biłgoraju

Refleksja nad trudną historią – „Miasto 44”

W październiku uczniowie z kilku klas naszej szkoły udali się na projekcję filmu pt. „Miasto 44”, która miała miejsce w sali kinowej Biłgorajskiego Centrum Kultury.

Dzieło filmowe jest tegoroczną produkcją w reżyserii Jana Komasy, który jest również autorem scenariusza. Premiera w Polsce miała miejsce 19 września 2014 roku. Reżyser filmu opowiada o życiu pokolenia, któremu przyszło przeżywać swoją młodość w czasie Powstania Warszawskiego. Główny bohater to Stefan (Józef Pawłowski). To jego przeżycia składają się na główny wątek w tym filmie. Pozostałe role pierwszoplanowe zagrali: Alicja „Biedronka” (Zofia Wichłacz), Kama (Anna Próchniak), „Beksa” (Antoni Królikowski), „Góral” (Maurycy Popiel).

Stefana widz poznaje w okresie okupacji, mieszka on z matką i młodszym bratem w mieszkaniu na Woli oraz pracuje w fabryce Wedla. Stopniowo można dostrzec jego przemianę i wewnętrzny gniew rosnący w młodym chłopcu, który wynika z poniżania go na każdym kroku przez Niemców. Bohater angażuje się w działalność konspiracyjną, składa przysięgę, a gdy nadchodzi czas powstania, rusza do walki. W międzyczasie poznaje Alicję „Biedronkę”, a relacja między nimi należy do najważniejszych wątków tego filmu. Koncepcja dzieła została stworzona w sposób umożliwiający widzowi wędrówkę ze Stefanem przez dzielnice powstańczej Warszawy, dostrzeżenie panoramy cierpiącego, walczącego miasta. Można także dostrzec zmianę nastawienia i nastrojów wśród powstańców oraz ludności cywilnej, które od początkowej euforii i żądzy zwycięstwa stopniowo przeradzają się w zwątpienie, strach oraz końcową bezradność, a nawet rozpacz z powodu klęski. Wraz z postępem powstania widać zmiany zachodzące w zachowaniu głównego bohatera, które osiągają swój punkt szczytowy w momencie, gdy Stefan widzi egzekucję matki i brata. Od tego momentu ciężko jest dostrzec na jego twarzy jakiekolwiek emocje, jednak to właśnie jemu, jako jedynej osobie z oddziału udaje się przeżyć najtrudniejsze momenty walki.

Jan Komasa skorzystał w produkcji „Miasta..” z najnowszych technologii filmowych i jest to mocno uwidocznione w wielu scenach. Jednak nie wszystkie z nich można zapisać „In plus” na konto reżysera. Najbardziej dostrzegalnym zabiegiem jest technika slow-motion, czyli spowolnienie akcji. Została ona użyta w trzech scenach, najważniejszych dla przebiegu akcji zapisanej w scenariuszu. O ile ujęcie Stefana uciekającego przez cmentarz pod ostrzałem można uznać za udane, to scena pocałunku z „Biedronką” przy omijających ich kulach jest mocno nierealna, a wręcz nie pasuje do patosu i realizmu, jakim zdaje się legitymować ta produkcja. W scenariuszu jest położony nacisk na czasem wręcz brutalny naturalizm, który widać choćby po wybuchu bomby i następującym po niej „deszczu ludzkich szczątek”, czy w scenie współżycia Stefana z Kamą.

 Na wyróżnienie zasługuje praca włożona przez ekipę filmową w jak najdokładniejsze odwzorowanie realiów okresu powstania. Szczególną rolę odegrała tutaj scenografia (Grzegorz Piątkowski, Marek Warszewski, Kinga Babczyńska, Inga Palacz). Mocną stroną filmu są także zdjęcia autorstwa Mariana Prokopa. Elementem, którego nie da się jednoznacznie ocenić jest ścieżka dźwiękowa autorstwa Antoniego Łazarkiewicza. W niektórych miejscach akcji znacząco podkreśla ona emocje i buduje napięcie, np. w scenie na cmentarzu, a w innych wręcz „wypacza” patos filmu, tworząc z niego istną groteskę, jak choćby we wspomnianych scenach pocałunku Stefana z Biedronką oraz współżycia z Kamą, w których użyta muzyka była zbyt współczesna w porównaniu z sytuacjami ukazanymi na ekranie.

Gra aktorska dwójki głównych bohaterów, Stefana i Biedronki, w tych rolach Józef Pawłowski i Zofia Wichłacz, zdecydowanie nie należy do najjaśniejszych punktów tej produkcji, mimo to właśnie wokół niej została nabudowana cała akcja. Na wyróżnienie zasługuje gra aktorska Antoniego Królikowskiego, który posiada największy staż aktorski spośród obsady pierwszoplanowej filmu. Znaczący wkład w rozwój atmosfery mieli doświadczeni aktorzy drugoplanowi. Taki ruch reżysera, czyli wykreowanie nowych gwiazd kina poprzez obsadzenie młodych talentów w głównych rolach i otoczenie ich doświadczoną kadrą aktorów staje się coraz popularniejszym trendem w polskiej kinematografii.

Film „Miasto 44” z całą pewnością budzi i jeszcze przez długi czas będzie budził wiele kontrowersji, pomimo znaczących różnic w odbiorze i ocenie produkcji wśród widzów, jego zaletą jest fakt, iż nie da się przejść obok niego w sposób obojętny. U każdego widza, u różnych grup, zarówno wiekowych jak i społecznych film ten wywołuje zgoła odmienne emocje, które mogą prowadzić do refleksji nad trudną historią naszego kraju. A w dzisiejszych czasach takie działanie jest rzeczą niezwykle cenną i pożądaną.

Paweł Skubis, Natan Pacyk, Klasa III D